Lalki

wtorek, 6 stycznia 2015

sprzedam/wymienię


Dzisiaj mały post ogłoszeniowy.

Jakiś czas temu zamówiłam z ebay'a butki dla pukifee/lati yellow (na blythe też pasują). Paczka przyszła kilka dni temu. Zamówiłam sześciopak, ale nie potrzebuję wszystkich kolorów, dlatego z chęcią je odsprzedam bądź wymienię. Chętnych zapraszam, kontakt przez maila ewentualnie na fb.



*butki nowe, nieużywane, wyjęte z opakowania tylko do zdjęcia

*sprzedane 6/1/15*

Dziękuję za uwagę.
Pozdrawiam razem z moją Lilką...



sobota, 3 stycznia 2015

2015!


Już jest! 2015!
Wszystkim moim odwiedzającym życzę wszystkiego dobrego, spełnienia lalkowych i tych nie lalkowych marzeń!

Koniec 2014 roku i początek 2015 był dla mnie bardzo miły.
Wszystko za sprawą 2 przemiłych niespodzianek pocztowych...


Pierwsza to przesyłka od kochanej Honoraty, która przesłała mi same cudowności...
Te sweterki to prawdziwe mistrzostwo świata!


 
Jeden z nich zaprezentowała już na sobie Iris...




Kolorki sweterka jakby do niej dobrane, bo pasuje jej idealnie.
Po raz kolejny - dziękuję Ci Honorato!


Drugą przesyłką okazała się kartka świąteczna od Mab Graves.
Jeśli ktoś nie kojarzy to polecam zerknąć na Jej prace...

Kartka jest cudna i zachowam ją sobie na pamiątkę!




Uwielbiam takie piękne przesyłki, a biorąc pod uwagę, że listonoszka pojawia się u mnie z samego rana to zawsze poprawiają mi one humor na cały dzień, a nawet na kilka kolejnych!


Początek stycznia to też kolejna rocznica mojego blogowania.
Z tej okazji chciałabym podziękować moim odwiedzającym i komentującym!
Cieszę się, że mam tutaj swoje miejsce i mogę się z Wami dzielić moimi lalkowymi i nielalkowymi sprawami. Jako podziękowanie postaram się przygotować jakąś małą rozdawajkę, nie będzie to typowy giveaway, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba...

Tymczasem dziękuję i pozdrawiam!


niedziela, 28 grudnia 2014

świąteczna niespodzianka...


W wigilijny poranek spotkała mnie bardzo miła niespodziewajka.
Zadzwonił domofon a pani listonoszka oznajmiła, ze ma dla mnie przesyłkę.

Paczuszka nadeszła od Agnieszki znanej bardziej jako Aya Aida i była paczką przygotowaną w ramach zabawy Pay it forward.

Świątecznie zapakowana...



a w środku same lalkowe cudowności...



Aga, z przesyłką trafiłaś idealnie!
Piękny mi przygotowałaś prezent pod choinkę za co bardzo dziękuję!

Sukienkę przywdziała Lola i ta daam...




Dziękuję, ze do mnie zaglądacie...

A z okazji zbliżającego się końca roku chciałabym Wam życzyć...
...aby cały przyszły rok był lepszy od poprzedniego! 

niedziela, 21 grudnia 2014

Wesołych Świąt!



Święta zbliżają się coraz większymi krokami...
Z tej okazji podobnie jak w zeszłym roku chciałabym Wam życzyć...

 ***

  Aby ten magiczny czas wypełniony był miłością i radością,
by był spędzony w gronie rodziny i przyjaciół.
Żeby było co wspominać,
a świąteczna gwiazdka niech spełni Wasze marzenia!
 
 
 
***

buziaki!

wtorek, 9 grudnia 2014

trochę spóźniony...


... ale jest!
arrival mojej pierwszej lali fairylandowej pukifee...

Troszkę czasu już minęło, lala przybyła i już wybyła.
Powróci z nową buźką, a dzisiaj kilka zdjęć z jej przybycia.

Gnałam po pracy do domu jak szalona wiedząc, że Ona na mnie czeka.
Zdjęcia kiepskie, bo robione wieczorem, ale mimo wszystko dla mnie będą pamiątką.

Tak więc, oto Ona... mój pierwszy pukiś...









Moje pierwsze odczucie? Jaka ona mała!
Wymiary wymiarami, ale dopiero trzymanie jej w dłoni pokazuje jaka ona malusia.
Mimo, że bez makijażu, bez włosków i golutka i tak jest cudna.


A tutaj już fotka "na szybko" na drugi dzień przy pakowaniu jej na dalszą wyprawę...




Miło ją sobie pooglądać na zdjęciach i już nie mogę się doczekać kiedy do mnie wróci!

Pozdrawiam!

wtorek, 18 listopada 2014

sukienka...


No i druga sukienka znalazła się na etsy.
Ostatnio brakuje mi weny fotograficznej, żeby zrobić jakieś ciekawsze zdjęcia moim lalom.
Pogoda za oknem też nie nastraja na zdjęcia i chyba muszę pomyśleć o jakieś fajnej lampie.

W szare listopadowe dni nie ma nic lepszego na poprawę humoru niż dzierganie mini sukienek.
I dzisiaj Iris zaprezentuje moją ostatnią sukienkę...




Zabrałam się w końcu do zrobienia porządków w moich koralikach.
Posegregowałam je i mam w planach używać ich do sukienek...
Koralików sporo, więc będzie czym się zająć w oczekiwaniu na moją kruszynę, której tak nawiasem mówiąc doczekać się już nie mogę ;-)


Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za odwiedziny!

wtorek, 11 listopada 2014

etsy...


Dzisiaj nadszedł ten dzień w którym założyłam sobie mój oficjalny kącik sprzedażowy na etsy ( o tutaj)

Sklepem jeszcze nazwać tego nie mogę, bo po pierwsze nadal nad nim pracuję w sensie dopracowuję baner,opisy itd a po drugie nadal pracuję nad jego zawartością, którą sukcesywnie będę dokładać.

Tymczasem wystawiłam już moją pierwszą sukieneczkę.
Zrobiłam już drugą z tej ręcznie farbowanej włóczki o której pisałam poprzednio.
Uwielbiam te kolorki...
 




Jak wspomniałam na fb Iris zmieniła ciałko.
Po raz pierwszy na żywo spotkałam się z ciałkiem licca u Verne. Moje odczucia były wtedy mieszane, bo o ile fajnie wyglądało to strasznie jej się chwiała główka. Czasem ciężko ją było ustawić tak, żeby trzymała pion. Ta chwiejąca się na boki głowa bardzo mnie zniechęciła. Nie była to moja lala, więc jej nie otwierałam, by sprawdzić czy jest tego jakaś przyczyna. W końcu się przemogłam i zamówiłam na próbę to ciałko dla moich lal. I bardzo się zdziwiłam. Na plus oczywiście. Iris wygląda na nim uroczo i przede wszystkim trzyma pięknie główkę. Teraz zaczyna mi chodzić po głowie myśl o zmianie wszystkich ciałek dla moich lalek, bo zliccowana Iris zawładnęła mym sercem...

Dziękuję za odwiedziny!
Pozdrawiam serdecznie...