wtorek, 11 marca 2014

Lola...


Ostatnio "zajęłam" się Lolą.
Biedna siedziała i czekała na swoją kolej, więc parę dni temu zrobiłam jej kilka zdjęć z ulubionym króliczkiem moich lal...

Przy okazji Lola zaprezentuje nową kamizelkę...






Mimo, że jestem typowo blythe'owa to tą buźkę po prostu kocham! i powiem Wam w sekrecie, że jestem o krok od zamówienia siostry dla niej... mam nadzieję, że jak już ją zamówię to pokocham ją tak samo jak Lolę...

A poza tym, to czekałam z niecierpliwością na wiosnę i co? Od kilku dni mamy piękne słońce, a ja całe dnie spędzam w pracy :-( Mam tylko nadzieję, że koniec tygodnia też będzie słoneczny...

Tymczasem pozdrawiam wiosennie

10 komentarzy:

  1. Muszę Ci się przyznać, że absolutnie wymiękłam kiedy zobaczyłam Twoją Lolę po raz pierwszy :) Nie tylko dlatego, że mam słabość do hybryd. Jej buzia ma w sobie coś niesamowicie magnetycznego i do tego świetnie wychodzi na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ją :-) kamizelką już się zachwycałam na fb :-) tak mi się spodobała, że będę musiała też taką sprawić moim pannom ;-) oczywiście nie identyczną.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie można odmówić Loli uroku , śliczna jest bez dwóch zdań dlatego wcale się nie dziwię, że skradła Ci serce :)
    U mnie też wiosennie, ale zima ma ponoć jeszcze na krótko powrócić :(((

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna jest!
    Kamizelka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna Lola, sama słodycz :) a kamizelka w sam raz na nadchodzącą wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brak mi słów.. No po prostu ona jest hipnotyczna!!
    A ubranka jak zwykle ślicznie wyszły!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejj, ona jest przesłodka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lola jest prześłiczna i jedyna w swoim rodzaju! ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam blajatki, ale Lola jest tak wyjątkowa, że nie można się na nią napatrzeć. Popieram pomysł z siostrą :) Króliczek jest REWELACYJNY, a kamizelka idealna :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz...