Metamorfoza Bianki chodziła mi po głowie już od dłuższego czasu. Chodziła, chodziła i wychodziła... No i poddałam Biankę małej zmianie. Takiej malutkiej...
A przy okazji zrobiłam komplecik sweterek + getry, więc go odmieniona Bianka zaprezentuje...
Na przedostatnim zdjęciu możecie zobaczyć przypinkę Blythe'ową, dostałam ją w gratisie do butków, czekałam na nie ponad miesiąc i wreszcie dotarły uf... ale wracając do tematu... oto Bianka...
Poprawiłam jej nosek, zrobiłam rynienkę podnosową (swoją drogą nie wiedziałam jak to nazwać poprawnie, musiałam zerknąć co wujek google ma na ten temat do powiedzenia, bo ja to nazywam łezką pod nosem, ale wiem że fachową nazwą to to nie jest) no i zmieniłam wygląd i kolor ust. Moim zdaniem lepiej wygląda z pełniejszymi ustami. Z resztą same oceńcie...
Dziękuję za opinie o kanapie i Loli. Cieszę się bardzo, że Wam się spodobała.
Pozdrawiam deszczowo!
♥












