poniedziałek, 29 kwietnia 2013

flower princess...


przygotowałam ostatnio sukienkę specjalnie szytą "na wymianę"...
wymiana miała być w temacie "fairytales", więc uszyłam zwiewną, kwiatową sukienkę w sam raz dla flower princess...
do sukienki dołożyłam jeszcze parę rzeczy i posłałam w świat...
a że przesyłka już dotarła do swojej właścicielki, więc pokażę ją teraz tutaj...

tak prezentuje się w niej Lilka...


a tak Gigi dla której sukienka była szyta...


Gigi na flickr


piątek, 19 kwietnia 2013

trochę słońca...


w końcu i do nas zajrzało słońce...
szybko się spakowałyśmy i wyruszyłyśmy na spacer...




pospacerowałyśmy w drugi koniec plaży, gdzie jest bardziej kamienna plaża...
Bianka była chyba przerażona ilością tych kamieni... 







ale znalazła też trochę prawdziwego plażowego piasku i tam się usadowiła na dłużej...
odpoczęłyśmy i wróciłyśmy do domu...


 pozdrawiamy słonecznie... ♥



P.S.na dzisiejszy spacer ubrałam Biance nową spódniczkę, którą uszyłam korzystając z tego tutorialu...
moim zdaniem fajnie wyszła i myślę, że zacznę szyć według niego spódniczki...


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Yoriko...




dzisiaj czas na moją trzecią kimmidoll...

Yoriko... czyli Niezawodna...






a tak Yoriko mówi o sobie:
...Mój duch jest niezawodny  i oddany. Twoja wytrwała natura i godny zaufania charakter odzwierciedla mojego wiernego ducha. Niech twoja niezawodna droga przyniesie szczęście oraz przeznaczenie na każdy dzień życia....

czwartek, 4 kwietnia 2013

początki...


mojej zabawy z maszyną do szycia...
zajączek odpowiednio odczytał moje podpowiedzi i zjawił się z małą maszyną do szycia :D
nigdy nie miałam do czynienia z tym urządzeniem...
i po kilku próbach oswojenia bestii dzisiaj zrobiłam czapeczkę i spódniczkę...
nie jest to może szczyt umiejętności krawieckich... ale na początek zawsze coś...



  



nawet nie przypuszczałam, że szycie może sprawiać tyle radości!


poniedziałek, 1 kwietnia 2013

czapeczki...


od zajączka...
a właściwie od dwóch ;-)


zacznę od tego, że nabyłam u Asiulki cudną wiosenną czapeczkę...
sama niestety nie potrafię szydełkować, a czapeczkowe kwiatuszki Asi bardzo mnie urzekły i zamówiłam jedną dla moich lal...


czapeczka dotarła do nas w ekspresowym tempie i jest śliczna!
do przesyłki dołączone były dodatkowe kwiatuszki, za które jestem bardzo wdzięczna i małe słodkie spineczki do włosów... Asiulko - dziękuję!

a za oknem zimno...nawet się z domu wyjść nie chce...
ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i żeby nie było kłótni o czapkę to zrobiłam dodatkową i wykorzystałam jeden z kwiatuszków...
tak oto obie czapki prezentują się na modelkach...


pozdrawiamy świątecznie czekając na wiosnę... bo chyba gdzieś zaginęła w akcji...