piątek, 3 maja 2013

nowy sweter...


jakiś czas temu zamówiłam sweterek...
oczekiwanie na niego umilałam sobie dziergając własnoręcznie sweter i myśląc, że skoro idzie z daleka to zdążę zrobić i oba zaprezentuję razem...
ale poczta mnie ubiegła i zamówiony sweterek dotarł przed czasem... a skoro już jest to go pokażę...

sweterek jest śliczny i starannie wykonany...




 i bonus:

jak już kiedyś wspominałam na blogu biorę udział w postcrossingu i wczoraj zaglądając do skrzynki znalazłam to cudo...


pocztówka wędrowała do mnie 6 dni i pokonała 1,210 kilometrów...
a wysłała ją przemiła Uta z Niemiec...
niby taki drobiazg a tyle radości!



7 komentarzy:

  1. Śliczny sweterek :-) a pocztówka świetna :-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. O_O idealny !!!
    Biję pokłony przed Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe też bym biła pokłony jakbym potrafiła dziergać takie cuda, ale ten sweterek to jest ten zamówiony = kupiony ;-)

      Usuń
  3. sweterek -CUDO!
    pocztówka -CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweterek przecudnej urody !!!! A pocztówka wy-mia-ta ! Ja to bym se ją oprawiła w ramkę i powiesiła na ścianie ^^ Podsumowując: zazdraszczam i sweterka i pocztówki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny sweterek widać, że dopracowany :)
    Pocztówka świetna, nadaje się do oprawienia w ramkę jak napisała Bovary. Zgadzam się z Nią :)
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na prezentacje Twojego dzieła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz...