poniedziałek, 25 sierpnia 2014

sukienka...



Ostatnio byłam na zakupach... włóczkowych zakupach.
Poszłam z zamiarem kupienia włóczki dla siebie, bo chcę zrobić szal. Ze sklepu wyszłam z szarą włóczką dla siebie no i nie mogło zabraknąć oczywiście czegoś dla lal.

Niedziela upłynęła mi leniwie i deszczowo to się zabrałam za robienie nowej sukienki.
Zaprezentuje ją....





 bo sukienka kolorystycznie idealnie pasuje do jej rudych włosków...





Wygrane zdjęcie już wisi w ramce na ścianie. Cieszę się, że Wam też się spodobało i dziękuję za gratulacje. Przy najbliższej okazji czyt. przy lepszym świetle zrobię zdjęcie i pokażę gdzie zdjęcie znalazło swoje miejsce. Nie wiem tylko kiedy to nastąpi, bo ostatnie dni są deszczowe, szare i ponure. Ciężko złapać odrobinę światła do zdjęć, tym bardziej w mojej małej sypialni, ale postaram się.

Pozdrawiam deszczowo!

10 komentarzy:

  1. Bajecznie piękna - ach te włóczki melanżowe, UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna tunika :) idealnie jej pasuje :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham takie włóczki a u mnie ciężko je dostać ehhh, a jak już się pojawią to są grube:/ Sukieneczka śliczna, Lilce bardzo pasują takie kolory :) Uwielbiam kiteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne jest to ubranko! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. melanż wdzięku i subtelności <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna tuniczka! Uwielbiam taką mieszaninę barw :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem! Śliczna tunika! Piękne kolory, idealnie pasują Lilce!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne kolorki, pięknie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz...