poniedziałek, 6 października 2014

urodzinowy prezent...


Miałam nie dodawać żadnego posta na urlopie, ale taki prezent zasługuje na post.

Jak większość pewnie wie z fb w piątek miałam urodziny i siostra sprezentowała mi ręcznie wykonany pokoik dla moich lal. Pokazałam go na fb, a dzisiaj tutaj pokażę obszerniejszą sesję. Zrobiłam więcej fotek też z racji tego, że muszę zacząć kombinować jak bezpiecznie przetransportować go do mojego domu. Mam nadzieję, że mi się to uda i ten piękny pokoik dotrze w całości i nic "w drodze" się nie zniszczy.

Teraz zapraszam na zdjęcia. Mnóstwo zdjęć.

Tak prezentuje się całość...



Konika bujanego mam od Kasi. Kupiłam go z zamiarem postawienia na moich lalkowych półeczkach, które próbuję sobie meblować a'la domek.
W stylistykę pokoiku wpasował się idealnie!

Toaletka...







Poznajecie doniczkę? 
Jakiś czas temu moja siostra przysłała mi dwie takie. 
Jedną wykorzystałam na wazonik do kwiatów, druga czeka a okazało się, że tych mini świeczników było więcej w domu...

koszyk na lalkowe drobiazgi...











i zdjęcia z lalą...
Bianeczka prezentuje sukienkę, którą dostałyśmy razem z pokoikiem...






Powiem szczerze, że szczęka mi opadła jak go zobaczyłam.
Piękniejszego nie mogłam sobie wymarzyć! I pomimo tego, że sama chciałam wziąć ze sobą na urlop którąś z lal, teraz już wiem dlaczego moja siostra też tak usilnie namawiała mnie, żebym koniecznie ją wzięła ;-) Ja naiwna myślałam, że porobimy jej razem zdjęcia w plenerze (które oczywiście też już są, niedługo też je pokażę) a tu taka niespodzianka! A niespodzianka tym większa, że w ogóle się nie spodziewałam takiego prezentu. Teraz patrzę na ten domek i sama się do siebie uśmiecham. Moja siostra to chyba mi w myślach czyta, bo taki pokoik mi się marzył.

Teraz nie wiem kto się z niego bardziej cieszy, czy ja czy moje panny...

Bazą były mebelki dla barbie,które moja siostra przerobiła tak, żeby te meble, które ja mam w domu (półka,komoda,kanapa) również pasowały. Dziękuję Ci Ania, że o tym pomyślałaś :*

Jestem zachwycona i mam nadzieję, że uda mi się przetransportować roombox w całości.
Trzymajcie kciuki!

Na koniec, wiedząc że moja sis tu zagląda chcę napisać, że...

Dziękuję!
Dziękuję Ci moja siostro kochana za taki piękny prezent!
Moja radość jest tym większa,
i cieszę się z tego powodu przeogromnie,
że mam kogoś tak bliskiego kto
pomaga mi spełniać moje lalkowe marzenia!
 


Pozdrawiam serdecznie!
Buziaki...

8 komentarzy:

  1. Gratuluję :) i domku i cudownej siostry :D wszystko prezentuje się niesamowicie, taki domek to moje marzenie :)
    Kolorystyka i wszystkie dodatki śliczne :)
    Pozdrawiam i udanego wypoczynku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka siostra to skarb :) Sprawiła Ci piękny prezent, aż dech zapiera. Pokoik jest taki delikatny i subtelny, wszystko idealnie do siebie pasuje :)
    A Bianka w tej cudnej sukience chyba się już nie wyprowadzi z niego ;)
    Cieszę się, że spełniło się Twoje marzenie :)))
    Wszystkiego najlepszego urodzinowego, udanego urlopu, pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest wspaniały :) Masz cudowną siostrę, tyle serca włożyła w ten prezent, widać, że bardzo jej zależało na sprawieniu Ci radochy!

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dobrze, że nie poprzestałaś jeno na fb, bo dzięki temu mogę np. ja
    teraz podziwiać więź z twoją Siostrą, której dowód właśnie SIĘ BIELI,
    zauroczył mnie domek dla ptaszków - ale koronka wieńcząca łóżko
    rozbroiła mnie totalnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję serdecznie i zazdroszczę, oj zazdroszczę. Domek niesamowity, i ta biel :) Delikatność koronek nadaje taki subtelny romantyczny charakter. No piekny jest. Sukienusia również delikatna i urocza. Oj lala się cieszy :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę późno, ale serdeczne życzenia urodzinowe :D Cudowny prezent :D Gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wiem ,że przy pasji lalkarskiej określenie śliczne jest przejedzone , ale jest naprawdę ŚLICZNY :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokoik jest cudowny. A siostry to tylko pozazdrościć :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz...