piątek, 31 października 2014

odmieniony pokój...


A u mnie dzisiaj wcale nie halloween'owo...
Jakoś ten dzisiejszy dzień mija bez żadnego psikusa, a po cukierkach nie ma już śladu.
Pogoda dzisiaj marna i biedne dzieciaczki nie dosyć, że zmarzną to i będą mokre, bo leje od samego rana :(

Czekam na słoneczne jesienne dni, ale moja nadzieja, ze takowe jeszcze nadejdą topnieje z każdym dniem.
Ale nie ma tego złego oczywiście. Brzydka pogoda też ma swoje plusy, można na przykład bawić się lalkami, a co!

Ja się dzisiaj pobawiłam moimi mebelkami i pokoikiem, który dostałam...








a i z ostatnio zakupionej włóczki powstała sukienka...



uwielbiam te kolorki i na pewno zrobię jeszcze kilka ciuszków z niej...

tymczasem trzymajcie się ciepło!
i pamiętajcie...

cukierek albo psikus!




4 komentarze:

  1. Psikus :)

    Ależ cudny ten pokoik! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna tuniczka! Pięknie dobrane kolory włóczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma to jak melanże...
    a pokoik nadal uroczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukieneczka śliczna! Faktycznie kolorki bardzo ładne, na pewno zrobisz z niej jeszcze wiele wspaniałych ciuszków :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz...